Kościół i klasztor franciszkanów w Płocku to późnobarokowy zespół sakralny z XVIII wieku, który przez ponad sto lat był domem dla reformatów – najsurowszego odłamu zakonu franciszkańskiego. Dziś pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela pełni funkcję kościoła parafialnego, ale w jego murach i wystroju wciąż widać ślady franciszkańskiego ubóstwa i prostoty. To miejsce dla tych, którzy szukają spokoju w centrum miasta i chcą zobaczyć, jak wyglądała religijna codzienność zakonników ślubujących całkowite wyrzeczenie.
Historia tego miejsca zaczyna się w połowie XVIII wieku, kiedy biskup Franciszek Kanigowski sprowadził do Płocka reformatów. Plac pod budowę podarowała im miecznikowa zakroczymska Marianna Lasocka – gest hojności, który zmienił oblicze tej części miasta.
- spokojna atmosfera sprzyjająca kontemplacji
- unikalny drewniany wystrój z dębu
- brak przepychu i złotych ozdób
- historia związana z reformatami
- piękne rokokowe detale w architekturze
Późnobarokowa świątynia z rokokowym wnętrzem
Pierwsi reformaci nie mieli wygórowanych wymagań. W 1756 roku poświęcili skromny drewniany kościółek i zamieszkali w równie prostym drewnianym klasztorze. Ale już dwa lata później, 24 stycznia 1758 roku, sufragan płocki Kazimierz Rokitnicki położył kamień węgielny pod budowę murowanej świątyni, której budowa trwała trzynaście lat.
Kościół ukończono w 1771 roku, a konsekrował go dopiero w 1789 roku biskup Wojciech Gadomski. Powstała jednonawowa budowla w stylu późnego baroku, z charakterystycznym dla tego okresu harmonijnym wnętrzem. Co ciekawe, wystrój utrzymano w duchu rokokowym, ale z franciszkańską powściągliwością – bez przepychu i pozłacanych ozdób.
Najciekawszym elementem wnętrza jest drewniany wystrój. Zgodnie z regułą reformatów, którzy ślubowali całkowite ubóstwo, wszystkie ołtarze, ambona i konfesjonały wykonane zostały z naturalnego dębowego drewna. Nie malowano ich na złoto ani nie pokrywano kosztownymi materiałami – jedynie dekoracja rzeźbiarska została polichromowana na biało. Ten kontrast ciemnego dębu i białych detali tworzy wyjątkowo spokojną, kontemplacyjną atmosferę.
Reformaci byli tak surowi w przestrzeganiu reguły ubóstwa, że nawet w swoich świątyniach rezygnowali z barwnych polichromii i złoceń. W Płocku ten ascetyczny charakter przetrwał do dziś.
Klasztor, który służył wojsku i więźniom
W latach 1773-1783 przy kościele wyrósł piętrowy klasztor. Reformaci mieszkali w nim spokojnie przez kilkadziesiąt lat, prowadząc życie zakonne i opiekując się wiernymi. Ale ich obecność w Płocku skończyła się brutalnie – 15 listopada 1864 roku, po powstaniu styczniowym, władze carskie wywiezły zakonników z miasta. To była część szerszej kasaty klasztorów na terenie zaboru rosyjskiego.
Wcześniej, już w 1805 roku, władze pruskie przekształciły klasztor w szpital. Potem budynek zajęło wojsko francuskie, później urządzono w nim więzienie. Klasztorny gmach, który miał służyć modlitwie i kontemplacji, przez lata pełnił funkcje całkowicie świeckie.
W 1867 roku do pomieszczeń klasztornych przeniesiono Płockie Seminarium Duchowne, które funkcjonuje tu do dziś. Kościół zaczął pełnić rolę rektorskiego – zarządzał nim jeden z profesorów seminarium. Dopiero w 1973 roku biskup Bogdan Sikorski erygował samodzielną parafię pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela.
Wizyta Jana Pawła II
7 czerwca 1991 roku przed kościołem zatrzymał się papież Jan Paweł II. Nie była to długa wizyta – Ojciec Święty stanął przy pomniku arcybiskupa Juliana Antoniego Nowowiejskiego, błogosławionego męczennika zamordowanego przez nazistów. To wydarzenie na trwałe wpisało się w historię parafii i jest do dziś wspominane przez starszych parafian.
Pomnik abp. Nowowiejskiego stoi tuż przy kościele. To biskup, który zginął w obozie koncentracyjnym Działdowo w 1941 roku, beatyfikowany przez Jana Pawła II w 1999 roku.
Co warto zobaczyć we wnętrzu
Wnętrze kościoła zachowało swój XVIII-wieczny charakter. Jednonawowa przestrzeń, choć niewielka, robi wrażenie harmonią proporcji. Rokokowy wystrój łączy delikatność form z franciszkańską prostotą – efekt jest spokojny, niemal medytacyjny.
Ołtarze z naturalnego dębu z białymi detalami rzeźbiarskimi to prawdziwa osobliwość. W większości kościołów barokowych i rokokowych dominuje złoto i intensywne kolory, tu zaś panuje powściągliwość. Drewniana ambona i konfesjonały również utrzymane są w tym samym duchu.
Warto zwrócić uwagę na detale architektoniczne – kościół ma proporcje typowe dla budowli franciszkańskich: prosty plan, niewielkie okna, skromną fasadę. Nie ma tu wież, bogato zdobionych portali czy rozbudowanych kaplic bocznych. Wszystko podporządkowane jest idei prostoty.
Dla kogo to miejsce
Kościół franciszkanów to przede wszystkim żywa parafia, więc najlepiej odwiedzić go podczas mszy lub w godzinach otwarcia dla zwiedzających. Nie jest to muzeum – to miejsce kultu, co warto mieć na uwadze.
Spodoba się miłośnikom architektury sakralnej, zwłaszcza tym zainteresowanym barokiem i specyfiką zakonów żebraczych. Franciszkański minimalizm w wydaniu rokokowym to rzadkość – większość świątyń reformackich uległa przebudowom lub zmieniła wystrój. Tu przetrwał oryginalny charakter.
Dla osób zwiedzających Płock to dobry punkt na trasie spaceru po Starym Mieście. Kościół znajduje się niedaleko innych zabytków, więc łatwo włączyć go do jednodnevnego zwiedzania miasta. Nie trzeba rezerwować dużo czasu – pół godziny wystarczy, żeby spokojnie obejrzeć wnętrze i poczuć atmosferę miejsca.
Informacje praktyczne
Kościół pw. św. Jana Chrzciciela znajduje się w centrum Płocka, w pobliżu Seminarium Duchownego. Jako czynna parafia jest dostępny głównie podczas nabożeństw – warto sprawdzić rozkład mszy na stronie parafii lub po prostu przyjść w godzinach przedpołudniowych, kiedy kościoły zazwyczaj są otwarte.
Wstęp do kościoła jest bezpłatny. Jeśli ktoś chce zwiedzić spokojnie i z większą swobodą, najlepiej unikać godzin mszy. Z drugiej strony uczestnictwo w nabożeństwie pozwala lepiej poczuć klimat miejsca i zobaczyć, jak funkcjonuje współczesna wspólnota parafialna w historycznych murach.
Dojazd nie sprawia problemów – kościół leży w centrum miasta, można dojść pieszo z większości punktów w obrębie Starego Miasta. Parkowanie w okolicy bywa utrudnione, zwłaszcza w dni powszednie, ale w promieniu kilkuset metrów znajdzie się miejsce.
Warto połączyć wizytę z obejrzeniem pomnika abp. Nowowiejskiego, który stoi tuż obok. To ważna postać dla historii Kościoła w Polsce – męczennik II wojny światowej, beatyfikowany przez Jana Pawła II.
